,

,

,

,

Przepełnia mnie ogromna wdzięczność i poczucie satysfakcji, że dane mi było wziąć udział w Warsztatach Wokalnych Agaty Steczkowskiej 2015 Praga – Południe. Przedstawiony autorski program zapewnił nie tylko wielowymiarowe eksplorowanie świata muzyki, ale też rozwinął liczne umiejętności związane z naszym najcenniejszym instrumentem jakim jest głos, umożliwił docenienie wszystkich faktur, barw, tonów, które tak jak i my sami, są niepowtarzalne i jedyne u każdego z nas.  

Opracowany program poprzez subtelne, choć stanowcze podejście wykładowców,
o wysokiej kulturze osobistej jak i wiedzy, umożliwił mi poznanie własnych ograniczeń, blokad w śpiewaniu, niedoskonałości emisyjnych, które tkwiły we mnie, mimo wieloletniej nauki w szkole muzycznej. Warsztaty w sposób autentyczny, bezpretensjonalny pozwoliły
mi uwolnić głos, w pełni wydobyć go z siebie. Wprowadzonym treściom towarzyszyły różnorodne formy pracy urozmaicające poszczególne zajęcia, pobudzające doświadczenie dzwięku w ciele i rozwój wokalny na wielu płaszczyznach.

Warsztaty chóralne prowadzone przez samą Panią Agatę Steczkowską były niezwykle kreatywne, a do tego odbywały się w sprzyjającej rozwojowi miłej atmosferze. W ramach metod nas aktywizujących, miedzy innymi, stworzyliśmy hymn o Pradze Południe – zarówno słowa jak i melodię. Śpiewalismy także własne, indywidualnie z nas płynące dźwięki do akompaniamentu Pani Agaty. W moim skromnym mniemaniu, Mistrzyni zmieniła naszą świadomość muzyczną, nauczyła nas całkowitego oddania się śpiewanym przez nas utworom, nie tylko aktywując sam głos, ale i całe ciało, serce i duszę. Inspirowała, by zanużyć się w melodii, w rytmie bez reszty, absolutnie. 

Warto również nadmienić, że Pani Agata, dzięki swemu bogatemu doświadczeniu scenicznemu, w pełni przygotowała nas do występowania na scenie. Jej rady, uwagi oraz techniki – w tym ćwiczenia krok po kroku –   dotyczyły nie tylko odpowiedniej prezentacji, ale przede wszystkim okiełznania tremy, co jak powszechnie wiadomo, dla wielu stanowi barierę psycho – fizyczną. W ramach przerwy, w celu uspokojenia naszego instrumentu
i przywrócenia harmonii, wyciszenia pobudzonych w nas emocji, rozluźnienia, a zarazem podwyższenia koncentracji na kolejny etap zajęć – wsłuchiwaliśmy się w dzwięk mis tybetańskich.

Na zajęciach z emisji głosu, prowadzonych przez Pana Profesora Roberta Cieślę, wdrożyliśmy zasady poprawnej emisji głosu, eliminując złe nawyki, szkoląc i regulując odpowiednio oddech. Wykonywaliśmy różnorodne ćwiczenia usprawniające moc i jakość głosu. Osobiście na etapie początkowym, głos mój brzmiał głucho i słabo, nie przechodząc
w pełnym wymiarze przez struny głosowe, tylko rozpraszając się pomiędzy strunami. Poprzez technikę wykrzykiwania dźwięków, jako afirmacja bezpośrednio mnie tycząca, Pan Profesor uświadomił mi jak prawidłowo powinny funkcjonować narządy głosu podczas śpiewania.

Współpraca z Panem Profesorem nad doskonaleniem aparatu głosowego, wzmacnianiem tembru głosu była wymagająca a zarazem efektywna, ponieważ cechuje Profesora nietuzinkowe poczucie humoru, zaś indywidualne podejście do każdego
z uczestników oraz metody nauczania są niezwykle przystępne. Jest bezapelacyjnie osobowością, z którą można pracować i śmiać się.

Ostatni co do kolejności, ale nie co do znaczenia, punkt programu, o którym pozwolę sobie wspomnieć, miał miejsce w studiu nagrań, w ramach zajęć z technik studyjnych prowadzonych przez Pana Pawła Steczkowskiego, którego z racji doświadczeń muzycznych śmiem  nazwać „człowiekiem orkiestrą”. Na zajęciach można było dogłębnie zapoznać 
się z pracą wykonywaną właśnie w studiu. Pan Paweł udzielił wielu trafnych uwag dotyczących nagrywania własnych utworów, korzystania, a nawet wyboru odpowiedniego mikrofonu przy odpowiednim doborze właściwego studia nagrań.

Reasumując, z czystym sumieniem i pełną świadomością mych słów, z całego serca polecam Warsztaty Wokalne Agaty Steczkowskiej. Zajęcia prowadzone przez profesjonalistów i pasjonatów, są dla wszystkich, którzy pragną lepiej posługiwać
się własnym głosem, zdobyć wokalną równowagę, ale też przekroczyć granice, które sami sobie narzucamy, uwolnić emocje i potencjał w nas drzemiący. Cytując słowa Pani Agaty Steczkowskiej „W odkrywaniu samego siebie nie ma żadnych limitów”. 

 

Tak jak przyznałam już na pierwszym przesłuchaniu, na warsztaty przyszłam tylko z jednego względu – chciałam dowiedzieć się czy w ogóle nadaję się do tego typu aktywności, czy jest warto pracować nad moim głosem i ogólnie czy jest coś wart.

Początkowo przyznaje, podchodziłam z dystansem do tych zajęć i nie pałałam wielkim optymizmem (szczególnie zważając na ilość godzin na dzień); ale powiedziałam sobie, że jeśli już coś zaczynam to należy to skończyć.

Tak uczyniłam i nie żałuję!

Wiadomo, że w tak krótkim czasie nagle nie przełamie się wszystkich swoich lęków, a także nie nauczy profesjonalnego śpiewania, jakby to niektórzy oczekiwali.

Warsztaty jednak dają coś więcej – świadomość. Brzmi to zabawnie, a nawet dla niektórych głupio, lecz mało osób zdaje sobie sprawę jak dużą przewagę daje nam właściwy sposób myślenia.

Dzięki tym zajęciom dużo się o sobie dowiedziałam, nie tylko poznałam mniej więcej swoją skalę głosu, lecz zrozumiałam w dużym stopniu czym naprawdę jest śpiewanie, ze względu na jakie kryteria dzielą się głosy w chórze, zaczęłam świadomie wydobywać z siebie głos, starając się korygować wszystkie błędy, o których się dowiedziałam.

Poznałam siebie! Pod kątem głosu… Na mój problem śpiewania przez nos i wysiłkowego wyciągania gór, dostałam jasno postawione metody na walkę z tym i co najlepsze! – ćwiczenia te mogę wykonywać sama, w domu.

Co więc dają warsztaty?

Świadomość tego jak wygląda zawód związany z wokalem, to ile jest możliwości wykorzystania tego talentu, wskazanie i od razu też podanie metody na walkę z naszymi błędami popełnianymi przy śpiewie, a najważniejsze, są tak poprowadzone by móc po nich wyjść z wiedzą co dalej robić i nad czym pracować.

Monika Frączek

Bardzo cieszyłam się na myśl o warsztatach wokalnych, choć kompletnie nie wiedziałam jak będą one przebiegać. Najbardziej nie mogłam doczekać się lekcji z profesorem Robertem Cieślą.

Byłam pod ogromnym wrażeniem jego ciepłego i przyjacielskiego podejścia do ucznia (mając niezbyt przyjemne wrażenia po lekcjach śpiewu w szkole muzycznej). Jest to osoba konkretna, skupiona na swojej pracy i czerpiąca z niej dużo radości.

Łatwo nawiązałam z profesorem nić porozumienia. Stosując się do uwag przeżyłam wielki, za to bardzo pozytywny szok. Po raz pierwszy, a śpiewam już od kilkunastu lat, okazało się,  że śpiewanie może być tak wygodne, bez wysiłkowe i proste. Przez swoje wcześniejsze doświadczenia każdy dźwięk poddaje ocenie i kontroli. Zaskoczył mnie fakt,  że by śpiewać dobrze muszę po prostu sobie zaufać i przestać wciąż myśleć i analizować. Sęk w tym by wziąć dobry oddech i puścić szczękę. To wszystko, ot cała filozofia. Niesamowite!

Poza indywidualnymi lekcjami z Panem profesorem bardzo podobało mi się śpiewanie na głosy na zajęciach z Panią Agata Steczkowską. Szczególnie podobało mi się ćwiczenie z improwizacją,  choć wbrew pozorom okazało się dość trudne.

Dodatkowo ważne okazało się dla mnie wprowadzenie niewielkiego ruchu do jednej z piosenek. Zawsze bardzo trudno jest mi się poruszać w jakikolwiek sposób przy nieznanych mi osobach. Czuje się niezgrabnie i przypominam kołek. Przez chwilę było mi bardzo ciężko się przełamać,  jednak po chwili poczułam zbiorową energię i poszło lepiej.

Jestem za to wdzięczna Pani Agacie.

Maria Zimnicka

Warsztaty Wokalne Pani Agaty Steczkowskiej dały mi bardzo wiele. Chodziłam na różne lekcje, ale podczas zajęć u Państwa Steczkowskich nauczyłam się o wiele węcej i po raz pierwszy zaznałam prawdziwego trudu jakim jest śpiew. To nie tylko ładny głos, lecz przede wszystkim kreatywność, pracowitość i zaangażowanie całego siebie. 

Jestem bardzo szczęśliwa, że miałam okazję i przyjemność uczestniczyć w owych warsztatach i żałuję , że trwały one tylko 3 weekendy.

 

Magdalena Kacperska

,

Zapisałam się na warsztaty nie mając uprzednich oczekiwań. Lubię zdobywać nową wiedzę i doświadczenie, dlatego też chętnie zareagowałam na wiadomość o możliwości krótkiej, choć intensywnej współpracy z panią. Zaczynając od tego, co podobało mi się najbardziej.

Pan profesor Robert Cieśla, genialny człowiek z dużym poczuciem humoru, przekazujący w zaledwie kilka minut wiedzę, bądź technikę, która odmienia cały świat! Uświadomił mi, że wydobycie wysokiego dźwięku wcale nie wymaga nadludzkiej siły, a oddech to podstawa funkcjonowania osoby śpiewającej.

Następnie, jakże temperamentna, wielka kobieta w drobnym ciele, czyli Pani. Konkretna praca, hartowanie przyszłych artystów, ukazanie świata rzeczywistego, atmosfera i klimat prawdziwego życia człowieka z pasją, którą realizuję w 200%. Pomogła mi pani podjąć decyzję, a raczej utwierdzić się, że idę w dobrym kierunku, i że śpiewanie okazuje się moim sposobem na życie. Do tego nigdy nie sądziłam, że mogę zaśpiewać tak wysokie dźwięki pełnym głosem, nie wiedziałam też, że jestem sopranem, umieszczano mnie raczej w kategoriach „nie wiem, może alt, może sopran, dziwne”. A tutaj, kilka dni, a dowiedziałam się więcej o swoich możliwościach, niż przez 2-letnie prywatne lekcje wokalne.

Duże wrażenie wywarły na mnie też chwile spędzone w studiu nagraniowym i możliwość stworzenia wspólnej piosenki. Praca z panem Pawłem, poznawanie instrumentów, obycie z mikrofonem, podstawowa wiedza dotycząca obróbki dźwięku- nowe, ciekawe horyzonty, w które chętnie zagłębiłabym się jeszcze bardziej. Na zajęciach panowała świetna, przyjazna atmosfera, poznałam dużo utalentowanych ludzi z wyobraźnią. Jedyny minus to natłok godzin w tak niewiele weekendów. Jednak to już było niezależne od pani mocy.

Jeżeli wystąpi możliwość powtórzenia tych warsztatów za rok, to ja jestem pierwsza w kolejce na listę uczestników.  

 

Karolina Laksy

 

W trakcie tych 3 weekendów dowiedziałam się m.in jaką mam skalę głosu, nad czym powinnam pracować oraz tego, że praca artysty jest bardzo trudna i wymaga wiele wysiłku, czego doświadczyłam na owych warsztatach.

Na zajęciach z p. Pawłem miałam możliwość (razem z innymi warsztatowiczami) ułożyć piosenkę, zobaczyć na co dzień niespotykane i niezbyt popularne instrumenty, zobaczyć prawdziwe studio, jak wygląda praca nad utworem (jak się go obrabia itp.).

Podczas zajęć z p. profesorem dowiedziałam się, na co zwracać uwagę podczas śpiewania. Nauczyłam się kilku ćwiczeń, które poprawią jakość mojego śpiewania. Bardzo dobrze wspominam te zajęcia :)

Po zajęciach z p. Agatą mam większą świadomość używania przepony. W trakcie warsztatów miałam możliwość: poznać nowe osoby, śpiewać w chórze (na kilka głosów), co na początku stanowiło dla mnie duże wyzwanie, ponieważ na co dzień występuję jako solistka.

Katarzyna Matysiak

O warsztatach wokalnych dowiedziałam się od Pana prowadzącego szkolny teatr NORA.

Pan Krzysztof od razu przekonał mnie,abym wzięła w nich udział,ponieważ jego opinia była bardzo pochlebna. Powiedział,że warsztaty prowadzą profesjonaliści i,że są one rozwojowe,ale też ostrzegł, że to nie przelewki, rzeczywiście miał rację.Była to ciężka praca(choć trwała krótko,bo było to tylko pięć spotkań) to i tak  jej efekty dostrzegam u siebie już dziś. Wiele wyniosłam z tych warsztatów,między innymi nauczyłam się kontroli nad swoim głosem,uzyskałam też cenne wskazówki, dotyczące tego jak mam prezentować się na scenie.

Było to bardzo ciekawe doświadczenie zarówno dlatego, że miałam pierwszy raz styczność z prawdziwym studiem nagraniowym,mogłam doświadczyć na własnej skórze jak to wszystko funkcjonuje.

Wrażenia są niesamowite,a atmosfera jest po prostu przemiła!

 

Klaudia Podbielska

,

Zgłosiłam się na warsztaty, by dowiedzieć się nowych rzeczy w zakresie wokalnym, chóralnym i nabrać doświadczenia dzięki pracy z profesjonalistami i osobami takimi jak ja – chcącymi zdziałać coś więcej niż tylko siedzenie przed komputerem w domu. Nie ukrywam, że warsztaty to duży wysiłek nie tylko fizyczny, ale również psychiczny. Wiele godzin pracy, ale nie przyszliśmy przecież tylko po to by się popatrzeć, czy tylko i wyłącznie posłuchać.

Dowiedziałam się wielu rzeczy – biorę płytki, szczytowy oddech, za mało otwieram buzię, jestem za mało rozluźniona, przez co wiele rzeczy wychodzi mi z trudem…albo w ogóle nie wychodzi. Wiem teraz nad czym mam pracować. Bardzo podobały mi się zajęcia z Panem Profesorem.  Jest to wybitny muzyk. Moim zdaniem zrobiliśmy naprawdę dużo w bardzo krótkim czasie. 

Jestem dumna z nas wszystkich, że podźwignęliśmy ciężar pracy.

Dziękuję bardzo za wszystko! 

 

Agata Wysokińska

,

Pani Agato, kiedy dowiedziałam się, że jest coś takiego jak warsztaty wokalne z Panią, bez zastanowienia chciałam na nie uczęszczać. Przyszłam na pierwsze spotkanie i wiedziałam, że nie będzie łatwo. Jednak pragnęłam przychodzić znowu i znowu (mimo, że zajęć było stanowczo za mało). Opłacało się…

Ludzie myślą, że do pięknego śpiewania wystarczy jedynie posiadanie świetnego głosu. Nie zdają sobie sprawy, że podstawą jest prawidłowe oddychanie, którego uczymy się na tych zajęciach.

Nauczyłam się przede wszystkim samodyscypliny. Musiałam wstać, jechać na zajęcia i mimo, że byłam zmęczona, stanąć i śpiewać ‘zostawiając wszystko za sobą’. W chórze liczy się każdy głos. Powtarzała Pani, że każdy musi skupić się na sobie i pilnować swojej kwestii, melodii. Nie ważne czy ma się gorszy dzień-solista staje, śpiewa i nie daje po sobie poznać, że jest z nim coś nie tak. Warsztaty dają motywację, której czasem niektórym brakuje.

Dziękuję za to, że mogłam usłyszeć tyle dobrych rad od Pani jak i od Pana Pawła. Na pewno będę o nich pamiętać gdy kiedyś może na scenie kolana znów zaczną mi się trząść.

 

Daria Śliwińska